+48 600 243 782

biuro@ekoscan.pl

Odpady łatwopalne, w tym papier, mają być magazynowane w pomieszczeniach. Tak wynika z projektu rozporządzenia, które zastąpi wymogi określane dotychczas w decyzjach administracyjnych. Firmy przetwarzające odpady będą miały tylko dwa lata na dostosowanie się do nowych wytycznych.

Ministerstwo Środowiska szykuje kolejne przepisy dla branży odpadowej. Do konsultacji skierowany został  projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań dla magazynowania odpadów. Minister ma prawo je wydać na podstawie art. 25 ust. 7 ustawy o odpadach. Nowe przepisy mogą jednak oznaczać kolejne wydatki dla branży. Jakie? Tego nie wiadomo, bo nie wyliczono ich w ocenie skutków regulacji. - Ze względu na brak danych dotyczących obecnego stanu wyposażenia miejsc magazynowania odpadów nie sposób jest wskazać kosztów jakie mogą się pojawić przy wdrażaniu przepisów niniejszego rozporządzenia – czytamy w uzasadnieniu. Z informacji na temat kosztów modernizacji Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK), zawartych w planach inwestycyjnych wynika, że koszty modernizacji takich miejsc wahały się od 15 tys. zł. do ok. 5 mln. zł. To nie są jedyne koszty, na które musi być przygotowana branża. Za sprawą tzw. pakietu odpadowego firmy muszą m.in.: wdrożyć monitoring i przygotować się do systemu zabezpieczenia roszczeń. Projekt kolejnego rozporządzenia to zapowiedź kolejnych zmian do wdrożenia w ciągu maksymalnie 24 miesięcy. Zdaniem Dariusza Matlaka, prezesa zarządu Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, to zbyt krótki okres.

Papier i tektura tylko w pomieszczeniach

Zgodnie z § 3 projektu, magazynowanie odpadów należy prowadzić w wydzielonej i przeznaczonej wyłącznie do tego celu instalacji, w obiekcie budowlanym lub jego części lub innym miejscu magazynowania odpadów. Miejsca magazynowania odpadów projektuje się i wykonuje tak, aby m.in. zapewnić wydzielone sektory czy boksy z trzema ścianami, utwardzone podłoże, zabezpieczenie przed wpływem czynników atmosferycznych odpadów wrażliwych na ciepło, światło, powietrze, wodę. Trzeba też będzie zapewnić właściwą rotację, czyli odpady magazynowane najdłużej mają być przekazywane do dalszego gospodarowania w pierwszej kolejności.

Największe wyzwanie czeka jednak magazynujących odpady posiadające właściwości palne. M.in. zmieszane odpady komunalne, wielkogabarytowe, selektywnie zebrany papier, tektura, tworzywa sztuczne,  tekstylia, drewno, a także zawierające te produkty odpady wielomateriałowe mają być przechowywane w miejscach stanowiących pomieszczenia, w tym hale magazynowe, w sposób zapobiegający przedostawaniu się wody, dostępowi zwierząt, w szczególności gryzoni lub ptaków, emisji odorów, pyleniu lub rozsypywaniu się odpadów. W przypadku śmieci, które wydzielają odór, pomieszczenie muszą być wyposażone w wentylacje i bramy szybkobieżne.  

W trosce o środowisko

Ministerstwo Środowiska przekonuje, że takie zmiany są konieczne. W obecnym stanie prawnym sposób magazynowania odpadów określany był w decyzji administracyjnej dotyczącej w szczególności zbierania i przetwarzania odpadów.  Według resortu środowiska w konsekwencji dla tego samego rodzaju odpadów mogły być ustalone różne wymagania albo - w skrajnych przypadkach - tych wymagań prawie w ogóle nie ustanawiano, np. były tak ogólnie sformułowane, że nie pozwalało to skutecznie chronić środowiska przed negatywnym wpływem odpadów. Za sprawą ujednolicenia wymogów ma się zmniejszyć liczba pożarów, niekontrolowanych wycieków substancji, itp. Resort zaznacza, że z zakresu rozporządzenia zostali wyłączeni wytwórcy odpadów komunalnych oraz wytwórcy niewielkich ilości odpadów, którzy na podstawie ustawy z  14 grudnia 2012 r. o odpadach są zwolnieni z obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów lub prowadzą wyłącznie uproszczona ewidencję odpadów. Przepisom rozporządzenia nie podlega także magazynowanie niezanieczyszczonej gleby lub ziemi. Tyle, że dla ponad 100 tys. podmiotów nowe rozporządzenie łączy się z kosztami. Będą musiały je ponieść w ciągu najbliższych dwóch lat.

Tylko dwa lata na dostosowanie

Generalnie rozporządzenie ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Przedsiębiorcy będą mieli jednak czas na dostosowanie miejsc magazynowania do jego wymogów. W przypadku odpadów palnych będą to 24 miesiące, a w pozostałych – 12 miesięcy. Zdaniem Dariusza Matlaka, prezesa zarządu Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, to zbyt krótki okres. – Te terminy są nierealne. W przypadku  konieczności uzyskania decyzji  środowiskowej, pozwolenia na budowę lub warunków zabudowy potrzeba od dwóch do czterech lat na przygotowanie i realizację inwestycji związanych z dostosowaniem zakładów do nowych wymogów – podkreśla Dariusz Matlak..

Autor: Jolanta Ojczyk Prawo.pl